
|
Pomagając innym pomagasz sobie
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
leszewr Początkujący
Dołączył: 11 Gru 2010 Posty: 1 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Gru 2010 23:21 Temat postu: Wypadek na nartach w Czechach odszkodowanie od sprawcy wypad |
|
|
05-12-2010 zostalem potracony na nartach w Czechacz. Skonczylo sie to dla mnie zlamaniem kosci klykcia bocznego w kolanie, zerwaniem wiazania i uszkodzeniem calego kolana. Przeszedlem operacje juz w Polsce, koledzy dowiezli mnie tu do lekarz, mam kilka srub w kolanie.
Minal tydzien wyszedlem do domu z orteza, nie moge sie poruszac.
Znam goscia ktory mnie potracil, wiem gdzie pracuje, bo okazalo sie ze jest tez z mojego miasta, znam go z widzenia. Czy moge ubiegac sie o odszkodownia z tytulu mojego uszczerbku. Jestem uziemiony przynajmniej na 2 miesiace, do tego rehabilitacja, a i tak lekarze mowia, ze juz nigdy nie bede mial pelnej sprawnosci w kolanie, jazda na nartach juz raczej odpada. Nie moge chodzic do pracy, co pociagnie mnie po kieszeni, ale co najgorsze bede mial trwaly uszczerbek na zdrowiu.
Spraca dzwonil do mnie po wypadku jak sie czuje, pozniej dzwonilem ja, a on juz innym tonem wypiera sie ze to nie jego wina. Zostalem potracony przy zjezdzie na nartach. Uderzyl mnie jak byl za mna, wjechal we mnie mam 2 swiadkow jeden widzial zdarzenie, drugi dojechal tuz po tym jak zostalem potracony.
Jakie sa moje szanse na odszkodowanie i gdzie powinienem zaczac 1 kroki? _________________ uziemiony, zlamany kłykieć boczny w kolanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotr11 Zaawansowany
Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 65 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 14 Gru 2010 10:40 Temat postu: |
|
|
Witam.
Sytuacja nie należy do łatwych ani przyjemnych, ale samo zdarzenie na pewno nie można podciągnąć pod OC właściciela obiektu czy stoku.
Sprawcą zdarzenia (jeśli jemu to udowodnisz na drodze sądowej) jest ten "gość". Sprawa nie należy do łatwych, ale jeśli jesteś pewien, że to była jego wina a nie tylko nieszczęśliwy wypadek na który ani ON ani TY nie mieliście wpływu to ...
Bardzo mi przykro, ale w takich sytuacjach za wiele wskazówek udzielić nie można.
Ale jak pojawią się jakieś nowe okoliczności to pisz.  _________________ Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|