| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Daria Początkujący
Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: 14 Kwi 2009 17:04 Temat postu: Niespodziewane hamowanie. |
|
|
Witam.
Dwa dni temu jechałam dwupasmówką, przede mną jechał inny samochód, ja jechałam lewym pasem, samochód jadący przede mną prawym pasem, gdy zbiżalismy się do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną (mieliśmy zielone), jadący przede mną samochód nagle skręcił w lewo, nie miałam gdzie uciekać, hamowanie niewiele dało i uderzyłam w skręcający samochód. Okazało się, że jadąca przede mną kobieta słabo znała miasto i zauważywszy w ostatniej chwili ulicę w którą miała wjechać, zahamowała i skręciła w lewo. Nie użyła wcześniej kierunkowskazu, by zasygnalizować zmianę pasa ruchu. Samochód jadący za mną ledwo wyhamował. Pani kierująca samochodem przyznała, że w ostatniej chwili zauważyła ulicę w którą miała wjechać i zapomniała włączyć kierunkowskazu. Spisałyśmy oświadczenie. W oświadczeniu kierująca samochodem w który uderzyłam przyznała się, iż zmieniła pas ruchu bez kierunkowskazu, czego efektem był w/w wypadek.
Wydawało się, iż sprawa jest wyjaśniona, kto zawinił, ale nie, dzisiaj rano zadzwonił do mnie prawnik i przedstawił się, iż reprezentuje sprawczynię wypadku. Poinformował mnie, iż sprawczyni wycofuje oświadczenie i twierdzi, iż podpisała je gdyż była w szoku i nie wiedziała co podpisuje. Twierdzi rowinież, iż to ja byłam sprawcą wypadku, gdyż nie zachowałam bezpiecznej odległości za jej pojazdem, a ona długo wcześniej sygnalizowała skręt w lewo i zjechała w lewo, a ja na nią najechałam. Nie wiem co zrobić. Czy tak sobie po prostu można najpierw złożyć oświadczenie, a potem je wycofać argumentując to tym, iż była w szkou? Co mam dalej z tym zrobić? Pomóżcie. _________________ Daria |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alicja Początkujący
Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 5 Skąd: Przysucha
|
Wysłany: 14 Kwi 2009 19:31 Temat postu: |
|
|
Cześć Daria.
Podobno można wycofać takie oświadczenie. Trzeba być prawnikiem, by połapać się we wszystkich przepisach. Stara zasada się sprawdza:
"Brak znajomości prawa szkodzi"
Co możesz zrobić?
Może masz świadków tego zdarzenia? Pisałaś o kierowcy jadącym za Tobą, który ledwo wyhamował. Może są jeszcze jacyś inni świadkowie? _________________ Alka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jan Początkujący
Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 7
|
Wysłany: 15 Kwi 2009 18:27 Temat postu: |
|
|
Dzień dobry.
Zgadza się, można wycofać oświadczenie.
Niech Pani poszuka świadków zdarzenia, oni powinni poświadczyć jak było na prawdę. _________________ Jan |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Administrator
Dołączył: 05 Mar 2009 Posty: 92
|
Wysłany: 16 Kwi 2009 10:05 Temat postu: |
|
|
Dzień dobry.
Zgadzam się z Panią Alicją i Panem Janem. Powinna Pani poszukać jak najwięcej świadków tego wypadku jak również zgłosić wypadek na policji z wnioskiem o wszczęcie postepowania przeciwko sprawczyni wypadku. _________________ Andrzej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pomocny Początkujący
Dołączył: 01 Kwi 2009 Posty: 12
|
Wysłany: 16 Kwi 2009 10:30 Temat postu: |
|
|
| Należy sprawę wypadku zgłosić natychmiast na Policji, przedstawiając jako dowód oświadczenie, które sprawczyni podpisał. W toku postępowania w trakcie przesłuchań wyjdzie kto ma rację w tym sporze i kwestia odszkodowania będzie prosta do przeprowadzenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
izabela Początkujący
Dołączył: 12 Maj 2009 Posty: 1
|
Wysłany: 12 Maj 2009 10:05 Temat postu: Wtam |
|
|
| Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej zgłosić sprawę na policji,jeśli policja rozpocznie postępowanie istnieje szansa że pod odpowiedzialnością karną nie będzie kłamać.Sprawę powinien zbadać również biegły do spraw drogowych.Musisz działać .Powodzenia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|