| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mistatrzanski Początkujący
Dołączył: 21 Wrz 2009 Posty: 3
|
Wysłany: 21 Wrz 2009 22:45 Temat postu: Zostałem potrącony. |
|
|
| W piątek potrącił mnie i moich kumpli samochód. Jeden kumpel leży w szpitalu ja na lekach przeciwbólowych jakoś daję radę a trzeci kumpel nie może chodzić. Od czego mam zacząć? Mam numery rejestracyjne samochodu. Są świadkowie którzy widzieli całe zdarzenie. Jednak policja nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Byłem dzisiaj(poniedziałek) na komendzie to powiedzieli aby w czwartek się dowiadywać. Kolesia co nas potrącił nawet nie mają zamiaru szukać. Co mam zrobić? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotr11 Zaawansowany
Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 65 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22 Wrz 2009 08:18 Temat postu: |
|
|
Witam.
Aby właściwie udzielić informacji to proszę podaj szczegóły zdarzenia:
1. Po jakiej drodze się poruszliście i czy był chodnik?
2. Czy było ciemno, czy widno?
3. Jaką stroną jezdni się przemieszczaliście i czy był to teren zabudowany?
Na to pytanie się nie obraź ale to istotne dla sprawy:
1. Czy byliście w stanie po alkoholu wracając z dyskoteki lub jakiegoś innego spotkania towarzyskiego?
Jeśli chodzi o policję i czas oczekiwania na przebieg śledztwa to tak trwa. Przy obrażeniach Twoich kolegów sprawa będzie prowadzona z art. 177 KK więc sprawa się tak szybko nie zakończy, gdyż po złapaniu sprawcy będzie musiał zapaść wyrok skazujący. Jeśli go nie odnajdą( co raczej jest wątpliwe bo masz nr rejestracyjny pojazdu) to sprawa zostanie umorzona ze względu na nie odnalezienie sprawcy, a wtedy za szkodę odpowiada Fundusz Gwarancyjny. Na ten moment proponuję Tobie i kolegą zbierać dokładnie dokumentację medyczną i słuchać się zaleceń lekarza co do leczenia, gdyż dokumenty medyczne są najważniejsze przy określeniu kwoty zadośćuczynienia. Wszystkie koszta jakie ponieśliście do tej pory i jakie poniesiecie w związku z tym zdarzeniem np. rachunki i faktury imienne za leki, opatrunki, sprzęt rehabilitacyjny, dojazdy do lekarzy itd. są do zwrotu. Jeśli pracujecie i w związku ze zdarzeniem nie możecie wykonywać pracy to wszelkie utracone dochody z tego tytułu też są do zwrotu.
Jeśli masz dodatkowe pytania to pisz.
Pozdrawiam.
.......OPIS:::::: art. 177 KK :::
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek. _________________ Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mistatrzanski Początkujący
Dołączył: 21 Wrz 2009 Posty: 3
|
Wysłany: 22 Wrz 2009 09:50 Temat postu: |
|
|
| Wracaliśmy z dyskoteki. Poruszaliśmy się prawą stroną jezdni ( 2 szlo po chodniku jeden po ulicy) Byliśmy pod wpływem i to całkiem nieźle(ja 1,5 promila, kumpel 1,5, drugi kumpel 1 promil). Wszystko było około 4.30 rano taka szarówka poranna. W terenie zabudowanym. Sprawca wypadku uciekł. My byliśmy na skrzyżowaniu i chcieliśmy przejść na drugą stronę. Więc sprawa powinna wyglądać jak potrącenie na pasach. Tak mi się wydaje ponieważ, w kodeksie ruchu drogowego takie zasady są. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotr11 Zaawansowany
Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 65 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 24 Wrz 2009 22:16 Temat postu: |
|
|
Witam ponownie.
W związku z tym, iż byliście po wpływem alkoholu oraz jest kilka niejasności dotyczących szczegółów sprawy, polecam cierpliwie poczekać na zakończenie postępowania wyjaśniającego w miarę możliwości monitorować pracę policjantów. Trudno na tą chwilę jednoznacznie doradzić. Na pewno zbierajcie rachunki i faktury potwierdzające powstałe koszta w wyniku zdarzenia.
Próbujcie odnależć postronnych świadków zdarzenia, którzy w znaczny sposób mogą pomóc w pozytywnym załatwieniu sprawy.
W razie pytań pisz.
Pozdrawiam. _________________ Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mistatrzanski Początkujący
Dołączył: 21 Wrz 2009 Posty: 3
|
Wysłany: 28 Wrz 2009 14:17 Temat postu: |
|
|
| Właśnie jeden z moich kolegów był świadkiem zdarzenia. Więc ze świadkami nie ma problemu. Obecnie chodzimy po lekarzach i zbieramy dokumentację medyczną(faktury również zbieramy). Policja sprawę zakończyła dając sprawcy 1000zł mandatu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotr11 Zaawansowany
Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 65 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09 Paź 2009 17:11 Temat postu: |
|
|
Witam Misia Tatrzańskiego.
Jak sobie radzicie z mozołem i formalnością przy tego typu sprawach jak Wasza?
Wzięliście do pomocy jakiegoś pełnomocnika?
Jak wspomniałem wcześniej TU może robić problemy z wyplatą należnego odszkodowania próbując wykorzystć fakt, że byliście pod wpływem alkoholu i to sporo jak napisałeś.
Czekam na odpowiedź. _________________ Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|