Logo


Telefony kontaktowe:

+ 48 506 196 785
Fax 022 292 37 00

E-mail:
biuro@forum-osob-poszkodowanych.pl



  Pomagając innym pomagasz sobie
wypadek na imprezie zakładowej

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Osób Poszkodowanych w Wypadkach Strona Główna -> Prawo i odszkodowania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
suslowicz
Początkujący


Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 2

PostWysłany: 19 Lut 2012 16:32    Temat postu: wypadek na imprezie zakładowej

Witam!
Na początku chciałam zaznaczyć ze posiadam ubezpieczenie grupowe cało dobowe z zakładu i indywidualnie założone dodatkowe. 15-ego na imprezie zakładowej miałam wypadek. Lokal w którym odbywała się impreza to kręgielnia, w której znajduje się sala z stolikami i parkietem do tańczenia. Podczas tańców zauważyłam że podłoga jest dosyć śliska dlatego uważałam aby się nie pośliznąć. Niestety gdy podchodziłam do stolika pośliznęłam się na mokrych kafelkach i wykręciło mi nogę w lewej kostce. Nie upadłam. Gdy usiadłam poprosiłam kolegę aby podszedł do baru zapytać o bandaż elastyczny ponieważ zaczęła mi puchnąć bardzo szybko noga w kostce. Jak się okazało nie mieli nawet podstawowych elementów apteczki. Poprosiłam o wezwanie taksówki i udałam się do domu aby opatrzyć nogę. Po obłożeniu jej kwaśną wodą i usztywnieniu bandażem elastycznym położyłam się do łóżka kładąc nogę wyżej z myślą że do rana wszystko zejdzie. W nocy po 3-ech godzinach obudził mnie potworny ból w nodze, która była bardzo spuchnięta. Udałam się taksówką do szpitala na Oddział Ratunkowy. Tam założono mi szynę i przepisano zastrzyki przeciwzakrzepowe. Wypadek był o godz. 23:30 w szpitalu byłam 3:30 Moje pytanie czy mogę ubiegać się o odszkodowanie z obu ubezpieczalni i czy właściciel lokalu nie powinien wypłacić rekompensaty lub odszkodowania?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
piotr11
Zaawansowany


Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 65
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 20 Lut 2012 09:53    Temat postu: Re: wypadek na imprezie zakładowej

Witam.
Paskudna sprawa i z góry współczuję, ale jak to w życiu bywa pojawia się w tej sytuacji nie chciane "ale".
Przechodzę do konkretów:
- czy masz świadków całego zdarzenia, którzy potwierdzą w formie oświadczenia zaistniałe zdarzenie wskazując, że przyczyną upadku była śliska nawierzchnia (czy było tam coś rozlane a personel tego nie wytarł),
- czy w trakcie zdarzenia byłeś pod wpływem alkoholu ( co mogło się przyczynić ),
- czy u lekarza podałeś powód uszkodzenia ciała, gdyż musi tam być wyraźny zapis, że było to pośliźnięcie się na śliskiej nawierzchni,
- czy porobiłeś zdjęcia z miejsca zdarzenia, aby na fotografii wskazać miejsce upadku.
To tak na początek. Te wszystkie pytania mogą wydawać się absurdalne, ale w sytuacji gdy na miejsce zdarzenia nie była wezwana karetka pogotowia, straż miejska lub policja, to po Twojej stronie leży obowiązek wskazania przyczyny oraz po czyjej stronie leży wina.
Właściciel lokalu jeśli jest przezorny posiada polisę OC. Proponuję zebrać wszystkie materiały dowodowe o których napisałem wcześniej ( zdjęcia jeśli nie masz to poproś kolegę aby je zrobił z uwzględnieniem tego miejsca).
Następnie jak poczujesz się lepiej to zapytaj właściciela lokalu czy ma polisę OC, bo chciałeś zgłosić ten incydent.

Nie chce z góry zakład jak może się zdarzyć i czy to wystarczy aby poczuć się pewne w drodze do odszkodowania. Nie znam szczegółów chociażby odnośnie upojenia alkoholowego( Twoi koledzy także ), bo to może być argument dla właściciela lokalu, aby przekwalifikować ten incydent na nieszczęśliwy wypadek, a wtakiej sytuacji on za to nie poniesie odpowiedzialności.
Najlepiej w miarę możliwości informuj nas na bieżąco.


suslowicz napisał:
Witam!
Na początku chciałam zaznaczyć ze posiadam ubezpieczenie grupowe cało dobowe z zakładu i indywidualnie założone dodatkowe. 15-ego na imprezie zakładowej miałam wypadek. Lokal w którym odbywała się impreza to kręgielnia, w której znajduje się sala z stolikami i parkietem do tańczenia. Podczas tańców zauważyłam że podłoga jest dosyć śliska dlatego uważałam aby się nie pośliznąć. Niestety gdy podchodziłam do stolika pośliznęłam się na mokrych kafelkach i wykręciło mi nogę w lewej kostce. Nie upadłam. Gdy usiadłam poprosiłam kolegę aby podszedł do baru zapytać o bandaż elastyczny ponieważ zaczęła mi puchnąć bardzo szybko noga w kostce. Jak się okazało nie mieli nawet podstawowych elementów apteczki. Poprosiłam o wezwanie taksówki i udałam się do domu aby opatrzyć nogę. Po obłożeniu jej kwaśną wodą i usztywnieniu bandażem elastycznym położyłam się do łóżka kładąc nogę wyżej z myślą że do rana wszystko zejdzie. W nocy po 3-ech godzinach obudził mnie potworny ból w nodze, która była bardzo spuchnięta. Udałam się taksówką do szpitala na Oddział Ratunkowy. Tam założono mi szynę i przepisano zastrzyki przeciwzakrzepowe. Wypadek był o godz. 23:30 w szpitalu byłam 3:30 Moje pytanie czy mogę ubiegać się o odszkodowanie z obu ubezpieczalni i czy właściciel lokalu nie powinien wypłacić rekompensaty lub odszkodowania?

_________________
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
suslowicz
Początkujący


Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 2

PostWysłany: 20 Lut 2012 21:55    Temat postu:

Dzięki za odpowiedź.
Mamy kilka zdjęć z tego klubu a świadków naocznych mam dwie osoby. Na podłodze było rozlane piwo. Niestety była to impreza alkoholowa Sad więc spożywaliśmy (ja i mój kolega byliśmy już po pierwszym nie wiem czy koleżanka coś spożywała). Zostawmy może więc właściciela Sad. Szkoda tylko że nie udzielili mi pierwszej pomocy a nawet nie zainteresowali się tym wydarzeniem.
Proszę odpowiedzcie czy mogę ubiegać się od moich dwóch ubezpieczalni kosztów leczenia i pobytu na zwolnieniu. Na dzień dzisiejszy Mam do 5.03 Zwolnienie z pracy Sad. Lekarz mówił że jest to naderwanie stawu skokowego. Na wypisie szpitalnym napisali mi że było to podczas tańca, potknięcie, poślizgnięcie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
piotr11
Zaawansowany


Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 65
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 21 Lut 2012 11:04    Temat postu: Zwrot kosztów leczenia

Witam ponownie.

Sprawdź ogólne warunki ubezpieczenia, tam będzie szczegółowa informacja. Jeśli masz dobrego agenta, któremu możesz ufać to zadzwoń i się dopytaj o te warunki. W takich wypadkach jeśli masz polisę NW ( czyli nieszczęśliwy wypadek ) też możesz starać się o odszkodowanie. Nie są to może wielke kwoty, ale zawsze coś ( np. kwota gwarantowana jest na poziomie 10000zł, a Twój uszczerbek jest na poziomie 10% to dostaniesz 1000zł ). Nie wiem w jakiej firmie pracujesz, ale teraz są modne pakiety ( w dużych zakładach ), które pokrywają takie koszty. Sprawdź i dopytaj się szefa.

Życzę powrotu do zdrowia i pracy Very Happy
_________________
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Osób Poszkodowanych w Wypadkach Strona Główna -> Prawo i odszkodowania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Grupy   |   Rejestracja   |   Profil   |   Zaloguj   |   Mapa Forum      
© www.forum-osob-poszkodowanych.pl, 2009.