Logo


Telefony kontaktowe:

+ 48 506 196 785
Fax 022 292 37 00

E-mail:
biuro@forum-osob-poszkodowanych.pl



  Pomagając innym pomagasz sobie
Pijany na środku drogi.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Osób Poszkodowanych w Wypadkach Strona Główna -> Prawo i odszkodowania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kuba
Początkujący


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Wawa

PostWysłany: 19 Kwi 2009 10:45    Temat postu: Pijany na środku drogi.

Cześć.
Trochę już mój problem opisałem w odpowiedzi dla Stanisławy, ale opiszę całą historię jeszcze raz w tym poście.
Około 12 lat temu byłem na weselu mojego kolegi, po 21 do miejsca, gdzie było wesele miał przyjechać po mnie tato, bo trochę wypiłem, a następnego dnia miałem zajęcia na uczelni. Gdy jechał po mnie na trasie Lublin - Kraśnik niespodziewnie coś wpadło mu na maskę, gdy zahamował okazało się, że wpadł mu na maskę i na szybę kompletnie pijany facet. Oczywiście na miejsce miejsce zostały od razu wezwane pogotowie i policja. Facet przeżył dzieki tylko temu, że jednym w jednym z samochodów, które jechały za moim tatą była lekarka, która zaraz podjęła reanimację, aż do przyjazdu pogotowia. Bogu dzieki, że tam była, dzieki niej ten facet żyje, chyba, żyje, bo minęło już 12 lat, a w sądzie na sali rozpraw miał się dobrze, chodził jeszsze o kulach, gdyż podczas wypadku doznał złamania jednej z kości nogi, oprócz tego miał jeszcze złamanie podstawy czaszki i wiele ogólnych potłuczeń. Z innej strony to chyba dobrze, że podczas wypadku był kompletnie pijany, wiele się słyszy przypadków, gdzie pijany człowiek jest uczestnikiem grożnego wypadku i nic mu się nie staje. Więc facet był tak kompletnie pijany, że nie wiedział co robi, a z tego co ustaliła policja na podstawie zeznań innych kierowców i oględzin samochodu i miejsca wypadku facet szedł środkim szerokiej, bardzo ruchliwej dwupasmówki. Mojego tatę oślepiły światła samochodów jadących z naprzeciwka. Mój tato był trzeżwy. Okazało się, że facet nigdzie nie pracuje, tzn. oficjalnie nie pracuje tylko jest zatrudniony "na czarno", mieszka u matki, nie ma zadnego swojego majątku, więc nic nie dało się zrobić. Może jednak da się coś zrobić? Może ta sprawa, która miała finał w sądzie nie przedawniła się? Może facet przez 12 lat znalazł pracę i ma jakieś dochody? Pomóżcie.
_________________
Kuba Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Darek
Początkujący


Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 12
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: 21 Wrz 2009 20:13    Temat postu:

Kolego daj sobie spokój, chcesz pieniądze od bezrobotnego wyciągać ?
_________________
Pozdrowienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Osób Poszkodowanych w Wypadkach Strona Główna -> Prawo i odszkodowania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Grupy   |   Rejestracja   |   Profil   |   Zaloguj   |   Mapa Forum      
© www.forum-osob-poszkodowanych.pl, 2009.